|
|
Jak sprytny kot w nowym miejscu, rozpoczęliśmy poznawanie od najbliższej okolicy naszej bazy. Na kamienistym brzegu przywitały nas: latarnia i lamy - Alpaki. |
|
Obok latarni grupa ptasich obserwatorów porozstawiała specjalistyczny sprzęt. Przez te lornetki mogliśmy się sami przekonać... wśród masy wielkich wodorostów wyrzuconych na brzeg biegało pełno, przeróżnych ptaków. To nas zachęciło do fotołowów. |
|
Kamienisty pejzaż nadmorski wciągnął nas pomiędzy głazy - od wielkich jak my po te najmniejsze. Tutaj można poczuć się małym robaczkiem. Pełno pomiędzy nimi zarówno ciekawych ptaków jak i roślin - wszystko to inne niż u nas. |
|
Chwasty pejzażowe - wiatraki - tu w Norwegii są syndromem zwycięstwa Zjawiska Maksymalizacji Zysku nad Ludzkim Zdrowym Rozsądkiem. (dla nieuświadomionych: Norwegia ma nadmiar prądu z odnawialnych źródeł energii.) |
|
|
|
|
|
Farsund |
|
|
|
|
|
|
|
Samoobsługowy sklepik BioLaden. Rewelacja! MAPA lub MAPA2 Kupujemy co oczy chcą i podniebienie podpowiada. Wpisujemy do zeszytu co zabieramy. Pieniadze zostają w metalowym naczyniu obok zeszytu. Aha! jak zostawia się banknoty, to należy je wcisnąć do wskazanej szpary w ścianie. Proste! Jajka były tak wyśmienite, że przed wyjazdem kupiliśmy jeszcze na wywóz do Polski. |
|
W tm kraju, wszystko co tylko możliwe tapetują mchem! Spotkaliśmy piękną kozę. Nie przekomarzaliśmy się z nią o to, które z nas tu obecnych jest najpiękniejsze. I to nie dlatego, że baliśmy się jej rogów. Po prostu uważalismy, że jest najpiękniejsza. |
|
SAUSEBAKK - MAPA lub MAPA2 lub MAPA3 Opisują to miejsce na wybrzeżu Norwegii jako jeden z najpiękniejszych punktów widokowych. Aha, te grzyby to nie my znaleźliśmy. |
|
Pokryte mchem drzewiaste kreatury robią wrażenie żywych. |
Foto © K&W Szlósarczyk -
wirikos@poczta.onet.pl
designed by elChadar